wtorek, 13 grudnia 2022

Maurycy Ciechanowski Kowalem Kajakarzy 2022

Z przyjemnością ogłaszamy zwycięzcę pierwszego w historii konkursu "Kuźnia Kajakarzy". Celem konkursu jest popularyzacja umiejętności kajakowych i weryfikacji w standardzie PSKK. 

W sezonie 2022 w kategorii indywidualnej wyróżnienie "Kowal Kajakarzy" zdobył Maurycy Ciechanowski, który z entuzjazmem szkoli i nieustannie promuje najlepsze kajakowe wzory.

Nagroda w formie metalowej tablicy o prawdziwie kowalskim rozmiarze i wadze zostanie wręczona przy okazji najbliższego spotkania.

Zgodnie z regulaminem nagroda zespołowa "Kuźnia Kajakarzy" nie została przyznana w roku 2022 z powodu braku zgłoszeń.

Maurycemu ogromnie gratulujemy, a wszystkich innych zachęcamy do dołączenia do zabawy w przyszłym sezonie.

 

 

środa, 10 sierpnia 2022

Weryfikacja nizinna na 4 i 3 PSKK

Już zwyczajowo jesienią chcemy zaprosić was na Studnicę na nizinną weryfikację na 4 i 3 stopień PSKK, która odbędzie się 10-11 września w okolicy miejscowości Kawczyn (pomorze).

W ciągu dwóch dni weryfikacji do zaliczenia będą elementy praktyczne i teoretyczne, których opis znajduje się w stopniach kajakarstwa nizinnego PSKK, który w postaci pdf'u można znaleźć pod tym adresem: https://drive.google.com/file/d/13QT_tvXSpfk0gI4s1dX9iCg_vegJlSPU/view
Należy przyjechać z własnym sprzętem kajakowym lub też istnieje możliwość wypożyczenia kajaka na miejscu (model: Dagger Approach). Należy również pamiętać o odpowiednim ubiorze oraz indywidualnym wyposażeniu kajakarza.
Koszt dwudniowej weryfikacji to 150zł (bez ewentualnych kosztów zakwaterowania).
Dla uczestników istnieje możliwość noclegu w domku lub na polu namiotowym w gospodarstwie agroturystycznym Dolina Studnicy http://www.dolinastudnicy.com/index.php, tel. 500529143

Zgłoszenia i wszelkie pytania prosimy kierować do Anny Ostapowicz na maila: lutra83@gmail.com lub telefonicznie: 668 486 960
 
Serdecznie zapraszamy!



czwartek, 9 czerwca 2022

Konkurs Kuźnia Kajakarzy 2022

Ogłaszamy nowy konkurs popularyzacyjny umiejętności kajakowe i weryfikacje w standardzie PSKK. Zasady są bardzo proste, wygrywa ten kto zrobi najwięcej weryfikacji umiejętności w sezonie 2022.


Konkurs KUŹNIA KAJAKARZY 2022


  1. Celem konkursu jest promocja umiejętności kajakowych w standardzie PSKK.

  2. W konkursie mogą brać udział wszyscy zarejestrowani weryfikatorzy PSKK.

  3. Wyniki konkursu ustalane są na podstawie całkowitej liczby przeprowadzonych 

    weryfikacji (za wyjątkiem stopnia “Kajakowy Start”) w sezonie 2022 , które zostały

     zgłoszone do rejestru w terminie do 31 października 2022. 

  4. Prowadzone są dwie klasyfikacje:

    1. Zespołowa,  “Kuźnia Kajakarzy”

    2. Indywidualna,  “Kowal Kajakarzy”

  5. Konkurs prowadzi Zespół ds. Weryfikacji. 

  6. Wyniki zostaną ogłoszone w terminie do 15 listopada 2022 r.


Klasyfikacja zespołowa

  1. Klasyfikacja zespołowa “Kuźnia kajakarzy” przeznaczona grupy weryfikatorów, którzy 

    chcą występować pod jedną nazwą (klubu, firmy, grupy nieformalnej, itp.).

  2. Kapitan zespołu zgłasza nazwę oraz listę jego członków w terminie 

    do 31 października 2022.

  3. Jeden zespół może składać się z dowolnie wielu członków.

  4. Jeden weryfikator może być członkiem tylko w jednego zespołu w danym roku.

  5. Wynik zespołu stanowi suma liczby weryfikacji przeprowadzonych przez jego członków. 


Klasyfikacja indywidualna

  1. Uczestnictwo w klasyfikacji indywidualnej nie wymaga dodatkowego zgłoszenia i jest 

    automatyczne na podstawie zgłoszeń do rejestru.

  2. Weryfikator może zrezygnować z udziału w klasyfikacji indywidualnej w terminie 

    do 31 października 2022 r.



piątek, 20 maja 2022

PSKK poleca... kurtka "ratunkowa"

Jak powszechnie wiadomo, odpowiednio dobrane ubranie jest jednym z warunków bezpieczeństwa na spływie kajakowym. Dlatego kurtkę, którą chcę tu polecić traktuję bardziej jako wyposażenie apteczki niż zapasowe bądź dodatkowe ubranie. Ja nazywam ją kurtką „ratunkową”. Jest to lekka, wodoodporna i wiatroodoporna kurtka, która doskonale izoluje od warunków zewnętrznych. Świetnie się sprawdza w warunkach załamania pogody oraz gdy zaczynamy marznąć i zaczynają pojawiać się pierwsze objawy hipotermii. Sprawdzi się też zapewne w przypadku osób poszkodowanych, którym trzeba zapewnić ochronę przed wychłodzeniem.

Na rynku są mi znane aktualnie dwa modele takich kurtek: Ocean Bothy firmy PeakUK i Tropos Light Storm Cag firmy Kokatat. Zaletą obu tych kurtek jest to, że są zakładane bezpośrednio na to w co jesteśmy ubrani również na suchacza. Nie ma potrzeby zdejmowania kamizelki ani innych elementów ubioru. Posiadają zapinane kieszenie na wylot, poprzez które możemy się dostać do kamizelki i rzeczy pod kurtką oraz kieszeń typu kangurka, gdzie możemy schować dłonie. Mają też regulowane kaptury, rękawy na rzepy i kilka innych bajerów, ale o tym możecie sami poczytać w specyfikacjach tych produktów. Dużą zaletą tych kurtek jest to, że można je zrolować w kaptur i po złożeniu zajmują naprawdę niewiele miejsca, przez co można mieć je zawsze pod ręką.



Ja sama posiadam model Ocean Bothy PeakUK’a i wielokrotnie mi się on sprawdził podczas kajakowania. Na przykład podczas jesiennego spływu kanu, gdzie dzienne odcinki wynosiły 70-80km, a pogoda była dość zmienna z ciepłej do chłodnej, wietrznej po deszczową, gdzie nie było czasu na zatrzymywanie się, ubieranie i rozbieranie, ta kurtka sprawdziła się doskonale. Na weryfikacji PSKK po kabinie jednej z uczestniczek, na warsztatach kanu w grudniu i jeszcze w kilku innych sytuacjach. Jeden raz miałam okazję skorzystać  z modelu firmy Kokatat było to w Norwegii na szkoleniu morskim - pogoda była kiepska, wiało i padał deszcz i mimo, że byłam ubrana w suchacza zaczęłam mieć objawy hipotermii, klasyczne szczękanie zębami i niemożność zapanowania nad drżeniem ciała, wtedy odstałam od instruktora Storm Cag i po dłuższej chwili mogłam dalej uczestniczyć w szkoleniu.


Moim subiektywnym zdaniem model Kokatat ma jedną przewagę nad PeakUK’em jest w postaci  kurtkofartucha . Umożliwia to po wejściu do kajaka zapięcie kurtki na rancie kokpitu i dodatkową izolację od fal i wiatru podczas płynięcia. Natomiast zdecydowaną wadą tego modelu jest cena i dostępność w Polsce.

Mimo, że cena tego typu kurtki nie jest mała jak na rzecz, której nie używamy regularnie podczas pływania kajakiem, ja mam poczucie sensownie wydanych pieniędzy.

Anna Ostapowicz PSKK-N4K, PSKK-M3

piątek, 29 kwietnia 2022

Nowy zespół prowadzący PSKK

W związku ze zmianami organizacyjnymi i powiązaniem PSKK z Systemem Instruktorskich Modułów Szkoleniowych (SIMS) został powołany nowy zespoł ds. weryfikacji. Zadaniem jego członków jest prowadzenie systemu, rejestru certyfikatów oraz promowanie weryfikacji i dobrych wzorców szkolenia.

  • Anna Ostapowicz - Warszawa
  • Krzysztof Dybowski - Bydgoszcz
  • Rafał Bociek - Łódź

Jest zachowana ciągłość, bo Ania pełniła funkcję koordynatora PSKK w trudnym okresie pandemii, czyli w latach 2019-2021.

czwartek, 14 kwietnia 2022

PSKK poleca... Reperaturka - czyli przemyślana prowizorka na spływie

W tym artykule z serii PSKK poleca chcemy przybliżyć Wam temat reperaturki, czy warto ją wozić w kajaku i co warto w niej posiadać. Zapraszamy do lektury! 

Z pewnością każdy znalazł się kiedyś w sytuacji, w której trzeba było dokonać drobnej naprawy sprzętu podczas pływania czy obozowania. Dobrą praktyką jest zabieranie ze sobą zestawu narzędzi czy materiałów, które w takich chwilach mogą nam pomóc „ugasić pożar”. Nie ma co ukrywać, że reperaturka powinna charakteryzować się rozsądną zawartością, wielkością i ciężarem, po pierwsze trzeba ją zapakować do kajaka, a po drugie wkrętarka akumulatorowa nie sprawdzi się na wodzie – choć niejednokrotnie chciałoby się mieć cały warsztat pod ręką. Warto założyć, że kompletowany zestaw jest kompromisem pomiędzy tym, co się może przydać a niezbędnym minimum – trochę tak jak z apteczką pierwszej pomocy. Często profesjonalna naprawa w warunkach polowych jest niemożliwa – ale prowizorka jest całkiem prawdopodobna. Doświadczenia, którymi chciałbym się podzielić mają swoje źródła w początkach mojego pływania i spływów kajakami składanymi (drewniano-gumowo-brezentowymi) oraz biwakowaniem na odludziu bez tzw. pomocy z zewnątrz. Składaki w odróżnieniu od popularnych wówczas „szklaków” były i nadal są dużo delikatniejsze i narażone na uszkodzenia, ale jednocześnie bardzo elastyczne jeśli chodzi o naprawy – nawet kompletnie połamany składak przy odrobinie kreatywności i dobrze złożonej reperaturki jest do uratowania i nadaje się do kontynuowania spływu – czego o szklaku nie można powiedzieć. 

Co zatem wożę w swoim zestawie? Muiltitoola – to podstawa, warto zainwestować w dobrą markę – przede wszystkim nierdzewkę ze sporą ilością opcji – gdzie podstawa to kombinerki, nóż, piła i nożyczki. Co dalej? - pęk tzw. trytytek, czyli pasków zaciskowych do „organizacji” przewodów elektrycznych. Możliwości i zastosowania owych pasków są oszałamiające. Zabieram zwykle 8 - 10 sztuk, dłuższe i większe trytytki są bardziej praktyczne – małe nie są tak wytrzymałe. Można się pokusić zarówno o jednorazówki jak i paski wielokrotnego użytku. Kolejny element to Gorilla Tape – wodoodporna taśma z bardzo mocnym klejem, która przylepia się do większości powierzchni w tym także do polietylenu. Jej głównym zadaniem jest doraźne łatanie dziur czy pęknięć. Nie jestem zwolennikiem spawania polietylenu w warunkach obozowych przy użyciu palnika gazowego – łatwo nieodwracalnie uszkodzić drogi sprzęt dlatego używam tej taśmy. Gorilla nie nadaje się jednak do zalepiana dziur w pontonach czy kajakach dmuchanych. Element kolejny to „srebrna taśma” zwana również „taśmą na gada” – bezcenna obecność w reperaturce a w zestawie z trytytkami stanowi podstawę przeżycia w sytuacji awaryjnej.

Obowiązkowo zabieram 3 rodzaje klejów – dwuskładnikowy szybkoschnący; do gumy oraz do różnego rodzaju plastików (uniwersalny). Do tego zestawu dołączam łatki: tkaninę powlekana gumą, brezent/materiał namiotowy, neopren i kawałek zwykłego materiału. Skoro mowa o kawałku materiału muszą też być nici (dratwa) i igła (najlepiej zakrzywiona taka jak do szycia skór z dużym uchem). Kiedyś przy pomocy igły i dratwy udało mi się zszyć mocno rozdarte dno kajaka, tak że po zaklejeniu szycia można było kontynuować spływ. Szyć można też rozdarte czy pęknięte fartuchy kajakowe, suche kurtki czy co mi się zdarzyło pęknięte gilzy. Kolejne elementy to różnej długości sznurki/repy – obok trytytek nieodzowny materiał do naprawy np. oparć kajakowych. Przechodząc do cięższego sprzętu reperaturkę uzupełnia worek z podkładkami, nakrętkami, motylkami i śrubami – różnych rozmiarów od 5-tek po 8-ki. Śruby w kajakach nie są „znormalizowane”, np. Prijon używa dużych śrub 8-ek, natomiast ZETy bazują na 6-kach często też krótszych niż standard. Warto sprawdzić śruby we własnym kajaku i na pewno skompletować po jednej z każdego rodzaju. To samo dotyczy motylków do podnóżka – jak się okazuje są to najczęściej gubione śruby. I tu drobna podpowiedź – nie trzeba od razu kupować „oryginałów” za miliony, można przy pomocy allegro lub sklepów typu OBI kupić tańsze zamienniki – np. dedykowane do uchwytów kosiarek do trawy. Co do śrub, podkładek itd. polecam kompletować nierdzewkę – łatwiej się potem odkręca zastąpione śruby a poza tym nawet jak łączenie zostanie na dłużej to widok rdzy nie psuje atrakcyjności kajaka. 

W zestawie wożę również klucz nastawny, cążki do metalu (nożyczki mogą nie poradzić sobie z cięciem blachy), śrubokręt z różnymi rodzajami bitów (śruby mogą różnić się nie tylko wielkością, ale również główkami), papier ścierny (do oczyszczania łączonych powierzchni), klipsy do papieru (które służą np. do dociskania klejonych elementów) oraz kawałek rurki aluminiowej, której zadaniem jest przede wszystkim jedno – naprawa połamanego stelażu od namiotu. Wisienką na torcie jest palnik gazowy i zapalniczka. Tak jak obecności zapalniczki nie trzeba komentować, to palnik gazowy służy mi przede wszystkim do szybkiego rozpalania ognia czy osuszania powierzchni przed np. klejeniem czy nałożeniem Gorilli. Wszystkie elementy trzymam w wodoszczelnych woreczkach – np. popularnych zip-lockach z IKEA – niestety woda może narobić wiele szkód w źle zabezpieczonej reperaturce. Polecam też za każdym razem wyjmować worek zestawem naprawczym z kajaka i w razie potrzeby go osuszyć.

Podsumowując – każdy na pewno ma inne doświadczenia i powyższe zestawienie nie jest jedyne, obowiązujące i najlepsze. Zachęcam zdecydowanie do tworzenia własnych rozwiązań a moją reperaturkę przedstawiam jako inspirację. Dobrze skompletowany zestaw naprawczy nie zastąpi jednak kreatywności – w doraźnych naprawach prawie wszystkie chwyty są dozwolone – do naprawy złamanego wiosła może posłużyć gruba gałąź i chusteczka higieniczna czy folia po czekoladkach. Celem reperaturki też nie jest doprowadzenie do stanu idealnego sprzed awarii a jedynie minimalizacja szkód i naprawa umożliwiająca dalszą wyprawę i frajdę z korzystania ze sprzętu. A jak wiemy prowizorka trzyma najdłużej.

Cyprian Chartytoniuk PSKK N4K

piątek, 25 marca 2022

Zapraszamy na szkolenia weryfikacyjne

Osoby, które chciałyby zostać weryfikatorami PSKK zapraszamy na szkolenie w dniach 7-10 kwietnia 2022. Zaplanowaliśmy je w modelu hybrydowym, czyli teorię przerobimy w formie spotkania on-line, a praktyka odbędzie się kilka dni później równocześnie w dwóch miejscach w Polsce. 

Plan szkolenia: 

  • 7 kwietnia, czwartek, on-line, godz. 20:00-21:30 - część teoretyczna szkolenia weryfikacyjnego 
  • 10 kwietnia, niedziela, godz. 11-16: Świder lub Studnica - praktyczna część szkolenia weryfikacyjnego. 

Koszt udziału w całym szkoleniu to 100zł. 

Spotkanie na Świdrze odbędzie się przy współpracy riversquad.pl, które zaoferowało specjalną cenę 70zł za wypożyczenia kajaka (Pyrahna Fussion) na szkolenie. Jest to alternatywa dla osób, które nie przywiozą swojego kajaka.

Jednocześnie w czasie praktycznej części szkoleń, czyli 10 kwietnia będzie możliwość weryfikacji na 3 stopień nizinny PSKK. 

Wszystkich zainteresowanych prosimy o zgłoszenia do Anny Ostapowicz na maila: lutra83@gmail.com lub telefonicznie: 668 486 960